Autor: Adam Dębowski | 30 stycznia 2010

Zatrzymaj się i poczuj co tak naprawdę odczuwasz. W życiu dwudziestego pierwszego wieku coraz częściej gonimy za szczęściem zapominając, że za nim wcale nie trzeba gonić, że on jest w nas. Zatrzymaj się na chwilę, wycisz umysł i wczuj się w swoje ciało. Zastanów się co tak naprawdę czujesz. Może np. wcale nie czujesz się odrzucony, a może brakuje Ci lepszego kontaktu ze bliską osobą?
- Zauważaj, że Twoje emocje Cię wspierają. Zachowaj w sobie wdzięczność za nie wszystkie. Przecież motywują Cię do zmiany, informują Cię o konieczności zmian schematów myślowych, przekonań czy też zweryfikowania swoich planów.
- Bądź ciekaw tego, co mówią Ci emocje. Ciekawość pomoże Ci zapanować nad emocjami, rozwiązać własny problem i zapobiec jego powtarzaniu się w przyszłości. Wzbudzaj ciekawość pytaniami: „Co naprawdę chciałbym czuć?”, „O czym muszę się przekonać, bym odczuwał to, co odczuwałem dotychczas?”, „Czego mogę się nauczyć z tej sytuacji?”
- Uwierz w siebie. Możesz sobie poradzić z emocjami w każdej chwili. Przypomnij sobie sytuację, w której poradziłeś sobie poradzić z tymi emocjami.
- Nabierz pewności, że możesz sobie z własnym problemem poradzić nie tylko dzisiaj, ale i w przyszłości.
- Znajdź w sobie entuzjazm i przystąp do działania. Już nic więcej nie pozostaje do zrobienia.
Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching
Autor: Adam Dębowski | 30 stycznia 2010
Podwójną dysocjację Richard Bandler odkrył gdy wpadł na pomysł aby zebrać w jedno miejsce wszystkich tych którzy kiedyś mieli fobię i w jakichś sposób udało im się jej pozbyć. Ponieważ większość z nich mówiła to samo Richard znalazł strukturę po której zastosowaniu można pozbyć się fobii. Oto ćwiczenie, które jest wynikiem tamtego wydarzenia:
1. Wyobraź sobie jak siedzisz w kinie i patrz na siebie z boku. Na ekranie kinowym wyświetla się czarno biały film z Tobą w roli głównej. Widzisz w tym filmie siebie, na chwilę przed zetknięciem się z bodźcem, wywołującym dotychczasową reakcję.
2. Zatrzymaj film na 30 sekund przed zadziałaniem bodźca.
3. A teraz wyobraź sobie, że na drugim ekranie (np. na laptopie) tworzysz nowy film, zawierający ciąg dalszy tamtego. Tym razem reagujesz w zupełnie nowy sposób. Niech ten film potoczy się dokładnie tak, jak chcesz. Zobacz w nim siebie, jak naturalnie i swobodnie się zachowujesz, jak łatwo przychodzi Ci to, co dotychczas sprawiało kłopoty.
Niech ten nowy film będzie barwny, kolorowy, jasny. Niech zakończy się najlepszym z możliwych happy-endów.
4. A teraz „wyjdź z siebie” i z gotowym nowym filmem udaj się na tył sali do kabiny projekcyjnej. Z tej kabiny widzisz siebie na siedzeniu w kinie i na ekranie. W kabinie montujesz oba filmy ze sobą.
5. Puść ten nowy film do końca, zobacz go na ekranie kinowym. Zauważ w ostatniej scenie wyraz zadowolenia na swojej twarzy, zdaj sobie sprawę, że teraz było zupełnie inaczej, lepiej.
6. Powróć do sali kinowej, wejdź z powrotem w siebie na siedzeniu i ponownie obejrzyj ten film od początku do końca, od końca do początku, zwróć uwagę na różnicę w swoim zachowaniu, w swoich odczuciach, o ile lepiej odbierasz teraz tę sytuację.
7. Wstań z fotela, podejdź do ekranu i wstąp w siebie – aktora filmu. Obejrzyj (tym razem już w asocjacji) raz jeszcze cały film od początku do końca, od końca do początku, możesz zrobić to szybciej (jak przewijanie na podglądzie), zwróć uwagę na swoje odczucia podczas szczęśliwego zakończenia tego filmu
8. Teraz możesz raz jeszcze powrócić myślami do wyjściowej sytuacji i sprawdzić jak wiele się zmieniło w Twojej obecnej reakcji.
Powodzenia!
Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching
Autor: Adam Dębowski | 30 stycznia 2010
Metafora – towarzyszy ludziom odkąd powstał język: obrazuje, pomaga zrozumieć, przedstawia coś jaśniej, porównuje do czegoś, co już znamy, silnie działa na wyobraźnię, ukierunkowuje podświadomość na rozwiązania, pomaga sterować procesami wewnętrznymi. To doskonałe narzędzie do pracy nad zdrowiem i problemami wszelkiego rodzaju.
Wszystko opiera się na porównaniu: mój problem jest jak… albo np. moje oczy są jak…
I dokończ zdanie jakie przychodzi Ci do głowy.
Np. „moje oczy są jak porysowane szkła”
Kolejna rzecz, to odpowiedź na pytanie „dlaczego?” Odpowiedzi co Ci przyjdzie do głowy.
Np. „ponieważ porysowały się na pewnym etapie życia i są do wymiany”
Na koniec bawisz się metaforą zadając pytania
Np. „ok., a co by się stało, jakbyś zakupił nowe szkła? Jak te obecne są utwierdzone, jak je odkręcić, jak zamontować nowe szkła? Jakie nowe szkła tam zamontujesz? Jakiej jakości szkła będą nowe? Co jeszcze zrobisz w tamtym miejscu?”
Baw się metaforą i obserwuj dokładnie jakie są wyniki.
Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching
Autor: Adam Dębowski | 30 stycznia 2010
Rozmowa z bólem
To ćwiczenie przypomina wewnętrzny dialog. Nikt nie może Ci powiedzieć więcej o bólu niż on sam. Najlepiej więc zapytać ból o jego znaczenie i środki zaradcze.
- Odpręż się całkowicie, zacznij od stóp i wyobrażaj sobie jak mięśnie się rozluźniają i puszczają, przejdź tak przez całe ciało aż poczujesz się w pełni zrelaksowanym.
- Przedstaw sobie obrazowo ból w jakiejś symbolicznej formie.
- Porozmawiaj z nim. Zapytaj go, dlaczego w tym miejscu się znalazł? Jaką informację ma do przekazania? Jakiemu celowi służy? Słuchaj bardzo uważnie jego odpowiedzi.
- Teraz zapytaj swoje symboliczne wyobrażenie bólu, co możesz zrobić, żeby on Cię opuścił? Słuchaj bardzo uważnie, co ma Ci do przekazania.
- Zwróć uwagę na to, czy czujesz jego zmniejszenie.
- Wyprowadź się ze stanu odprężenia, otwórz oczy. Jesteś gotów podjąć swoje zwykłe czynności, będąc wolnym od bólu.
Wizualizacja bólu
Jest to kolejna metoda redukcji dolegliwości bólowych poprzez obrazowe przedstawienie bólu.
- Odpręż się całkowicie, zacznij od stóp i wyobrażaj sobie jak mięśnie się rozluźniają i puszczają, przejdź tak przez całe ciało aż poczujesz się w pełni zrelaksowanym.
- Wyobraź sobie, swój ból jako kulę. Przypatrz się jej, jaki ma kolor i wielkość. Często ma wygląd jaskrawoczerwonej kuli, wielkość śliwki lub jabłka. Zobacz tę kulę.
- Niech ta kula się powiększy, aż do wielkości piłki nożnej. Teraz niech się zmniejszy, aż do wielkości ziarnka grochu. Teraz niech przybierze taką wielkość, jaką chce – zwykle przybiera taką, jaką miała na początku lub mniejszą.
- Teraz zmieniaj w wyobraźni kolor kuli, najpierw na różowy, potem na jasnozielony.
- Weź teraz tę kulę i umieść tam, gdzie ból był na początku ćwiczenia. Zwróć uwagę na to, czy Twoje dolegliwości się zmniejszyły, czy nie.
Wyprowadź się ze stanu odprężenia, otwórz oczy. Jesteś gotów podjąć swoje zwykłe czynności, będąc wolnym od bólu.
Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching
Autor: Adam Dębowski | 30 stycznia 2010

Dzięki temu ćwiczeniu mobilizujesz siły swojego ciała do kontroli bólu. Zmniejsza ono strach, który jest dla Ciebie jednym z czynników powodujących nasilenie dolegliwości.
- Odpręż się całkowicie, zacznij od stóp i wyobrażaj sobie jak mięśnie się rozluźniają i puszczają, przejdź tak przez całe ciało aż poczujesz się w pełni zrelaksowanym.
- Przedstaw sobie obraz białych krwinek patrolujących wszystkie okolice Twojego ciała – starających się wykryć jakiekolwiek zaburzenia. Wyślij je tam, gdzie odczuwasz ból. Posiadają one moc naprawiania i uzdrawiania.
- Wyobraź sobie, jak białe krwinki atakują chorobę i niszczą ją, a okolica ta staje się czysta, zdrowa i wolna od bólu.
- Zobacz, jak białe krwinki penetrują bolące, napięte mięśnie i tkankę łączną. Teraz wyobraź sobie, jak się te tkanki rozluźniają. Poczuj całą tę okolicę ciała zupełnie rozluźnioną.
- Poczuj, jak wraz z rozluźnieniem mięśni i tkanki łącznej ból tej okolicy się zmniejsza lub całkiem zanika.
- Wyprowadź się ze stanu odprężenia, otwórz oczy. Jesteś gotów podjąć swoje zwykłe czynności, będąc wolnym od bólu.
Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching
Autor: Adam Dębowski | 30 stycznia 2010
Oto metoda na alergię jaką stworzył Robert Dilts, jeden z odkrywców technik NLP. Więcej o NLP znajdziesz na stronie Instytutu.
1. Niech pacjent (albo Ty jeśli stosujesz tę metodę sam na sobie), wyobrazi sobie lub przypomni bliskość substancji, która wywołuje reakcję alergiczną. Niech wyobrazi sobie ją tak dokładnie, że zacznie odczuwać część dyskomfortu związanego z alergią. Im więcej objawów fizjologicznych tym lepiej (np. łzawienie oczu, zmiana koloru skóry, kaszel, itd.)
2. Załóż kotwicę 1 na dysocjację
Można ją założyć poprzez dawanie pacjentowi (bądź przeprowadzać samemu na sobie ten proces) instrukcji: „odchyl się do tyłu, wygodnie, zwróć głowę i oczy do góry. Wyobraź sobie grubą szklaną szybę pomiędzy tobą i substancją, która wywołuje reakcję alergiczną. Wyobraź sobie ciebie odpływającego do tyłu, ponad siebie, patrzącego na siebie w dół tak jakbyś był w pokoju projektora w kinie patrząc na siebie siedzącego na widowni”
Załóż kotwicę kiedy zobaczysz, że pacjenta (bądź Twój) oddech jest płytki i równy.
3. Załóż kotwicę 2 – taką, jaką pacjent (albo Ty) chce mieć w obecności substancji, która wywoływała reakcję alergiczną.
Niech pacjent rozwinie pozytywną ‘oczekiwaną reakcję’ poprzez wyobrażenie sobie tak dobrze jak to tylko możliwe, jak można reagować na działanie dotychczasowo alergicznej substancji.
4. Załóż kotwicę na kilka doświadczeń odwołania się do kontrprzykładów (kotwica 3) – niech pacjent przypomni sobie wspomnienie w asocjacji, w którym jest tuż obok czegoś pod wieloma względami podobnego do substancji która wywołuje reakcję alergiczną, lecz to coś reakcji nie wywołuje
5. Odpal kotwicę nr 1 – na stan dysocjacji i niech pacjent rozpocznie wyobrażanie sobie przebywania w pobliżu substancji wywołującej reakcję alergiczną. Wtedy odpal kotwicę na stan pożądany 2 i kontrprzykład 3 jednocześnie. Upewnij się, że trzymasz kotwice wystarczająco długo, aby zobaczyć pełne fizjologiczne odpowiedzi związane z tymi doświadczeniami – w przeciwstawieniu do reakcji alergicznej.
Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching
Autor: Adam Dębowski | 29 stycznia 2010
Richard Bandler, twórca NLP, pracował niegdyś z kobietami które chciały wyrwać się z toksycznego związku. Mimo bólu wciąż nie chciały odchodzić z nadzieją, że ich mąż się zmieni….
Z tego zrodziła się technika która pozwala na szybkie odkochiwanie się, i jak twierdzą osoby które z niej korzystały – to najbardziej efektywne działanie, jakie podjęły, by uwolnić się od uwikłania w zagrażający im związek czy sytuację. Sprawdź co technika może zaoferować Tobie:
Technika przekraczania progu:
- Przywołaj w wyobraźni obraz siebie i osoby, z którą łączyło Cię uczucie. Spójrz na nią jak na fotografię i zwróć uwagę na to, jakie uczucia wywołuje w tobie teraz. Następnie wyobraź sobie, że odkładasz to zdjęcie na bok, by po chwili móc do niego wrócić.
- A teraz przypomnij sobie cztery złe wydarzenia związane z tą osobą – takie, które wywołały u ciebie zdenerwowanie bądź niechęć. Może to być sytuacja, w której ta osoba cię obraziła lub w jakiś sposób zraniła. Sporządź listę, by z łatwością móc je przywołać w pamięci.
- Teraz po kolei szczegółowo odtwórz w wyobraźni te wydarzenia – wyobrażaj sobie, że w tej chwili bierzesz w nich udział. Zobacz to, co widziałeś wtedy, usłysz co słyszałeś, i poczuj negatywne emocje, jakie cię wtedy ogarniały.
- Powtórz to kilkakrotnie, za każdym razem wyobrażając sobie te sceny wyraźniej i intensywniej. Zwiększ tempo odtwarzania, aż wydarzenia zaczną nakładać się na siebie i znikną wszelkie przerwy między nimi.
- Kiedy już wywołasz w sobie silne negatywne emocje, dodaj do złych wspomnień sceny z czasów, kiedy twoja miłość kwitła, i odtwarzaj je ponownie.
- Teraz pewnie czujesz się zupełnie inaczej. Zadaj sobie pytanie, czy w kontekście złych wspomnień przyjemny obraz wciąż wydaje Ci się atrakcyjny.
Więcej technik wyzwalania się z negatywnych emocji znajdziesz na stronie instytutu NLP Coaching.
Autor: Adam Dębowski, założyciel Instytutu NLP Coaching